Petzl Tikka RXP - coverPetzl Tikka R i RXP to kolejne długo zapowiadane i oczekiwane czołówki na rynku. Zintegrowane zasilanie z ogniwa li-ion, system Reactive automatycznie dopasowujący ilość światła do potrzeb użytkownika, najnowsze dostępne ledy, pełna stabilizacja zasilania, możliwość programowania trybów. Trudno znaleźć na rynku inne czołówki, które mogłyby im dorównać pod względem zaawansowania technologicznego.

 

 

Petzl Tikka R+, RXP - catalogue photo.

Trochę danych marketingowych.

W lampkach zastosowano technologią REACTIVE LIGHTING. Kształt wiązki światła i jego moc dostosowują się automatycznie i błyskawicznie dzięki czujnikowi światła wbudowanemu w lampkę.
Szeroka, mieszana lub skupiona wiązka światła umożliwia użytkownikowi dopasowanie światła do każdej sytuacji. Akumulator litowo-jonowo ładowany przez USB jest odpowiedni do częstego używania.

  • Obie Tikki mają trzy aktywne poziomy oświetlenia:
    - MAX POWER - priorytet ma moc światła
    - STANDARD - zrównoważona moc / czas świecenia
    - MAX AUTONOMY - priorytet ma czas świecenia (pierwszy, który się włącza)
  • + trzy tryby stabilizowane o zadeklarowanej mocy i czasie pracy.
  • Oświetlenie można personalizować dzięki programowi OS by Petzl
  • Dwa niezależne przyciski ułatwiają sterowanie, jeden odpowiada za funkcję ON/OFF i zmianę mocy a drugi za zmianę trybu.
  • Czerwone światło zapewnia dyskretne oświetlenie.
  • Akumulator Li-Ion o pojemności 1800mAh, z 3-kolorowym wskaźnikiem rozładowania.
  • W opcji, pojemnik umożliwiający zasilanie z 3 baterii/akumulatorków AAA (39zł)
  • Wygodna opaska elastyczna, z dwuczęściowa konstrukcją z tyłu głowy - do dynamicznych aktywności.

Petzl Tikka RXP - in the box

Porównanie parametrów :

  Tikka R+
Tikka RXP
Masa 112 g
Klasa ochronności IPX4
Ilość światła [max] 170 lumenów 215 lumenów
Zasięg [max] 65 metrów 110 metrów
Tryby
Max Autonomy do 70 lumenów - 12h do 80 lumenów - 10h
Standard do 130 lumenów - 6h do 160 lumenów - 5h
Max Power do 170 lumenów - 3,5h do 215 lumenów - 2,5h
Constant low 40 lumenów – 12h 45 lumenów – 10h
Constant mid 80 lumenów – 6h 100 lumenów – 5h
Constant high 120 lumenów – 3,5h 150 lumenów – 2,5h
Cena katalogowa
299 zł 399 zł

 

Wrażenia.

Pierwsze, coś dla spostrzegawczych i maniaków ledowych, na zdjęciach katalogowych widać jeszcze „zielone fragmenty” na optyce czołówki, znaczy to, że przed rozpoczęciem masowej produkcji Petzl zmienił ledy z Cree XP-E na Cree XP-E2 przez co „obecnie lepiej się nie da”.

Kompaktowe, bez kantów, dopracowane chłodzenie ledów, ładowanie z usb, nowa miękka opaska, realna masa nawet niższa od deklarowanej, bo 112 zamiast 115g. Co prawda jest to ponad 20g więcej od Tikki XP2, ale ze względu na szerokość podstawy i nową opaskę, nowa Tikka leży i trzyma się na głowie nawet lepiej od starej. Zrezygnowano z przeźroczystych plastików, dzięki czemu nikomu nic nie będzie świecił po okularach. Dwa przyciski sterujące pozwalają na sprawne przeklikiwanie się pomiędzy wieloma funkcjami a pamięć czerwonego trybu powinna usatysfakcjonować bardziej taktycznych użytkowników (czołówka wyłączona w trybie czerwonym włączy się w trybie czerwonym).

Petzl Tikka R+ side view

Zakres regulacji kąta nachylenia głowicy jest całkowicie wystarczający aby zaświecić sobie zaraz pod nogi lub na ręce. Zatrzask służący do wpinania akumulatora pomimo tego, że będzie rzadko używany, jest dopracowany i działa bez użycia większej siły. Na górze obudowy widać otwór pozwalający na przepływ powietrza wokół radiatora zapewniającego chłodzenie ledów.

Petzl Tikka R+ head strap

Wspomniana wcześniej opaska, cała przednia część ma frotowe pokrycie, dzięki czemu jest bardzo miękka, ale i trzyma się lepiej. Wąski podwójny pasek z tyłu idealnie obejmuje krzywiznę głowy i pewnie trzyma czołówkę na miejscu. Jedyne, do czego mogę się tu przyczepić, jest to, że pasek jest niewymienny i nie da się go zdemontować z elementów plastikowych - a frotkę, która będzie dobrze zbierać pot i kurz wypadałoby raz na jakiś czas przeprać.

Pezt Tikka R, Tikka RXP - top view

Wiele wersji kolorystycznych, dwa warianty technologiczne Tikka R i Tikka RXP - ale te same formy, czyli na tych samych maszynach można robić 2 czołówki, zmieniając tylko kolor farby ;).

 

Zasilanie.

W końcu, chciałoby się powiedzieć, nowe Tikki są zasilane z akumulatora Li-Ion o pojemności 1800mAh. Akumulator waży 50g, w porównaniu do klasycznego zasilania 41g (3 ognia NiMH AAA 950mAh) to 20% więcej, ale ma w sobie dwa razy więcej energii. Z szybką ładowarką od telefonu komórkowego ładowanie nowej czołówki „do pełna” trwało ok 3 godzin.

Petzl Tikka RXP - charge indicator

Zintegrowany akumulator powinien wystarczyć spokojnie na ok. 500 cykli (Producent gwarantuje 300 cykli z 70% pojemności), ale już są dostępne zapasowe - przy tym oba modele korzystają z tego samego akumulatora. Na pewno jest to lepsze rozwiązanie niż w nowej czołówce Black Diamond Revolt, gdzie także mamy ładowanie z USB, ale ładujemy 3 przestarzałe akumulatorki NiMH.

Petzl Tikka R - battery

Co w środku piszczy ?

Po wyjęciu akumulatora wydaje się, że w czołówce już prawie nic nie ma… Styki zasilania, radiator ledów i koniec. Ale już widać bardzo dobry projekt i precyzję wykonania, wszystkie części są idealnie z sobą spasowane, żadnych nieprzewidzianych szczelin, nierówności, nic nie odstaje.

Petzl Tikka R+ no battery.

Po wykręceniu 4 śrubek dostajemy się do wnętrza czołówki - jedna płytka PCB ze sterownikiem i ledami, soczewki i uszczelka frontowa.

Petzl Tikka R+ apart

Nie ma leda ? Nie ma, bo to Tikka R, ale dzięki przemyślanemu projektowi Tikka RXP jest oparta na tym samym PCB, co także obniża koszty produkcji. Co prawda konstrukcja jest otwarta, ale idealnie dopasowana uszczelka powinna zapewnić deklarowany poziom ochrony IPX4.

Petzl Tikka RXP - double shot mould

To także element wspólny dla obydwu czołówek, ramka jest wykonana w technologii „double shot” czyli wtryskiwania dwóch materiałów. Oprócz twardej ramki, z miękkiej gumy wykonano uszczelnienia na stykach z pcb i membrany przycisków – pozwoliło to wyeliminować 4 pojedyncze uszczelki.

Petzl Tikka RXP driver

To już serce czołówki - tym razem to Tikka RXP, procesor sterujący to 8-bitowy układ produkcji STMicroelectronics - MCU 8BIT Ultralow MCU 32KB Flash 2KB RAM. Po lewej, widoczny kawałek radiatora naklejonego na płytkę.

Petzl Tikka RXP - driver & cree leds

I z drugiej strony - 2 ledy Cree XP-E2 , bliżej niezidentyfikowany led czerwony, czujnik światła, przyciski chwilowe.

Sterowanie i programowanie.

Petzl Tikka RXP - side view

Przyciski nie są jakieś specjalnie duże, ale w rękawiczkach z powerstrechu nie miałem problemu z ich obsługą, w grubszych może być to trochę trudniejsze. „Click” jest wyczuwalny i nie wymaga użycia siły.

Przez przytrzymanie górnego przycisku, włączamy i wyłączamy czołówkę oraz zmieniamy tryb. Profile czyli czerwony / stabilizacja / reactive - wybieramy przyciskiem po prawej.

Petzl Tikka RXP - IOS panel

Tak wygląda panel użytkownika po podłączeniu Tikki RXP do komputera, stan baterii, nazwa lampki i profil domyślny. Tutaj już przeszedłem do opcji zmian w profilu i tak :
- w trybach reactive możemy zmieniać tylko minimalny czas pracy

- w trybach stabilizowanych rodzaj światła i czas pracy.

Tikka RXP ma dwie optyki, co za tym idzie można wybrać użycie tylko światła do oświetlania pierwszego planu. Tutaj moje rozczarowanie ustawieniami trybu aktywnego - nie ma możliwości ustawienia trybu aktywnego, który by działał tylko w oparciu o led dla oświetlania pierwszego planu (pewnie to da się poprawić, ale zobaczymy co Petzl na to). Zbyt często włączał mi się szperacz, gdy tego za bardzo nie potrzebowałem i występowało to we wszystkich 3 trybach. Dla Tikki R ze względu na posiadanie tylko jednego leda problem oczywiście nie występuje.

Petzl Tikka RXp - IOS panel 2

Ustawienia dla trybów stabilizowanych, Czyli „flood”, „mieszany” i „szperacz” => za każdym razem możemy określić moc dla danego trybu, czy zamieszać kolejnością. Trochę szkoda, że nie dopracowano funkcji pamięci trybu, bo poza czerwonym lampka zawsze włącza się w pierwszym trybie reactive. Trochę brakuje funkcji „Lock” np. przez przyciśnięcie obydwu przycisków równocześnie, można by ją zabezpieczyć przed przypadkowym włączeniem w transporcie, a nie było by to specjalnym problemem z punku widzenia oprogramowania.

Jak to świeci ?

Inaczej, jeśli oczkujesz okrągłej jednolitej plamy światła to żadna z Tikk nie przypadnie ci do gustu. W obu przypadkach zastosowano indywidualnie zaprojektowane soczewki eliptyczne, które mają a zadanie zoptymalizować rozkład światła do potrzeb użytkowników outdoorowych. Jak to wygląda w praktyce?

Tikka R ma optykę zoptymalizowaną na oświetlenie tego co mamy pod nogami z lekko wzmocnionym doświetleniem w punkcie centralnym.

Tikka RXP ma dwie optyki - jedną owalną typu flood oświetlająca spory teren zaraz przed tobą i drugą typu spot wyciskającą wszystko co się da z leda w celu osiągnięcia maksymalnego zasięgu.

 

Petzl Tikka R+ - tryb reactive, max autonomy.

Petzl Tikka R+ reactive mode

Petzl Tikka R+ - tryb stabilizowany, 120 lumenów

Petzl Tikka R+ constant mode, 120 lumens

Petzl Tikka RXP - tryb reactive, max autonomy.

Petzl Tikka RXP - reactive, max autonomy.

Petzl Tikka RXP - tryb stabilizowany, constant 45 lumenów (flood)

Petzl Tikka RXP - constant flood mode, 45 lumens

Petzl Tikka RXP - tryb stabilizowany, constant 150 lumenów (spot)

Petzl Tikka RXP - constant spot mode, 150 lumens

Nie wiem z czego wynika różnica w mocy czerwonego leda pomiędzy Tikkami - w specyfikacji nic nie ma na ten temat, oglądając płytki różnicy także jakoś nie widać ->  R+ vs RXP.

Petz Tikka red led mode - R+ vs RXP

I dla porównania Petzl NAO w tych samych warunkach.

Peztl Nao - reactive LOW

Petzl NAO - reactive low

Petzl NAO – manual, high 350+ lumenów.

Petzl NAO - manual high, 350+ lumens

Podsumowanie

Wykonanie i ergonomia prawie bez zarzutu - przy długim użytkowaniu będzie moim zdaniem wychodził brak możliwości zdemontowania opaski, frotka ma swoje wady, ale jak na razie to jest najwygodniejsza opaska z jaką miałem do czynienia. Ładowanie i czas pracy - no tu mamy potencjalny problem, albo trzeba się ograniczyć do 40-45 lumenów, albo lampka nie przetrwa do rana. Dodatkowa 1h na rezerwie z mocą 25 lumenów nie uratuje sprawy, gdy akumulator zacznie przymarzać ;). Zawsze pozostaje alternatywa w postaci zasilania z ogniw AAA - tylko, że dla takiego zasilania deklarowane czasy pracy trzeba podzielić przez 2. Dla większości użytkowników przewidujących całonocne wycieczki z Tikką R+ lub RXP polecałbym raczej zakup zapasowego akumulatora. Działanie systemu reactive - podobnie jak w przypadku NAO, po prostu działa ;). Rozkład światła - w terenie spisuje się idealnie, w pomieszczeniach czy przy pracy już niekoniecznie. Ekonomia - mając do wyboru Black Diamond Revolt a Tikka R+ to bym się nawet nie zastanawiał, Tikka wygrywa funkcjonalnością na każdym polu. Choć mając jako alternatywę MYO RXP 2 (także programowalna i stabilizowana) to już bym się chwilę zastanowił czego potrzebuję, ale rozmiar i masa także robią tu swoje, a sprzęt dobieramy do potrzeb. Zdecydowanie większy problem mam z Tikką RXP, przy cenie 379zł (allegro, przesyłka gratis) a Petzl NAO za 435zł - po roku użytkowania NAO wyskrobał bym te 50 zł i dopłacił. NAO ma większą moc maksymalną, bardziej pojemny akumulator, no i łatwiej o zapasowy ;).

 

Aktualizacja…

No to relacja z użytkowania, Nocna Masakra trasa piesza 100+ km ;)
Petzl Tikka R+
Tikka R w trybie Max Autonomy wytrzymuje 11 godzin w warunkach +1/+2*C zimno mokro i mgliście. Teren: Okolice Ińska, pola, lasy, krzaczory, bagna, jeziora. Masa: w bazie "czemu taka ciężka", potem już bez narzekań. Ilość światła wg. opinii użytkowniczki "nawet za dużo". Po ok. 11h przełączyła się w tryb oszczędny, całkowicie wystarczał do dalszego napierania, ale szału nie było, po następnej godzinie została wyłączona (w domu Petzl OS pokazał stan naładowania na 6%).

Nie wiem czemu, ale kilka razy pod rząd nie działało ładowanie, akumulator migał na zielono i co jakiś czas na czerwono, ale nie ładował się. Dopiero po podłączeniu zwykłej ładowarki naładował się do końca, a i po tym odświeżenie stanu akumulatora w Petzl OS zajęło dłuższą chwilę.

Petzl Tikka RXP

Tikka RXP - tryb max autonomy, zmodyfikowany manualnie z 10 na 12h. Więcej światła niż Nao w trybie Reactive LOW przy patrzeniu na bliskie odległości. Podobnie jak w teście przydomowym bardzo odcinający się spot, ale nie było do tego żadnych zastrzeżeń ze strony użytkowniczki. Ja marudziłem, bo moje NAO w tych samych warunkach działało w trybie flood a jej spot ciągle błądził po drodze zaraz przed nami. Nie zdążyliśmy jej rozładować, więc czas pracy nie została zweryfikowany. Na początku przy ustawianiu kąta głowicy zdarzyło jej się zmienić przypadkiem tryby, ale to kwestia przyzwyczajenia, po instruktażu "gdzie chwycić" nie było już problemu. Większy zasięg pozwalał łatwiej szukać "tego" drzewa w lesie. Użytkowniczka tak bardzo przywiązała się do niej, że przed wyjazdem musiałem upomnieć się o zwrot sprzętu ;).