Trudno zarzucić chińczykom brak kreatywności, co chwilę wprowadzają jakieś zmiany do oferowanych produktów - często nawet nie informując o tym odbiorcy. Zamawiasz raz, zamawiasz drugi a za trzecim dostajesz coś innego ;). Dzisiaj do porównania trafiają znana Magicshine MJ-808 Updated Version, jej młodsza siostra Magicshine MJ-808E oparta na ledzie Cree XM-L i klon lampki magicshine EastWard YJ-E02 - miał być na Cree MC-E, ale ta wersja jest chyba tylko na zdjęciu w katalogu…

 

Magicshine MJ-808 Updated Version => 900 lumen - sku.44459 - 79,62$

Magischine MJ-808 Updated Version

Ten zestaw z inną ładowarką został dokładniej opisany wcześniej : Magicshine MJ-808 - magia światła i ceny.

Magicshine MJ-808E Cree XM-L => 1000 lumen - sku.57100 - 78,80$

Magischine MJ-808E

Eastward YJ-E02 Cree MC-E => 800 lumen - sku.50946 - 56.60$

Wrażenia z pudełka.

Magicshine - standard, wszystko ładnie poukładane zabezpieczone, w fajnym pudełku. Nowa wersja MJ-808E to po prostu stary magicshine MJ-808 z nowym ledem i nowszą wersją battery packa. Eastward - rozczarowanie, biały kartonik jak po dużej latarce, trochę folii pęcherzykowej + ksero instrukcji, na dodatek zamiast obiecanego leda Cree MC-E dostałem SSC P7 (zresztą nie tylko ja), ale kosztowała 20$ mniej od Magica.

Magicshine’y są mocowane do kierownicy na gumę, co pozwala na ich bezproblemowy montaż na kierownicach zwykłych i oversize. Eastward ma stalową obejmę zgodną jedynie z kierownicą 25,4 - na pewno jest to pewniejsze mocowanie od gumy, ale montaż i demontaż zajmuje więcej czasu.

Zasilanie.

Eastward jest zasilany z 4 ogniw 18650, które należy włożyć do pojemnika baterii. Magici mają zintegrowane pakiety składające się z 4 takich ogniw.

Pod względem mocowania do ramy na pierwszym miejscu plasuje się plastikowo-aluminiowy pakiet z wersji Updated - szeroki rzep i warstwa miękkiej pianki zapewniają bardzo dobre mocowanie i zabezpieczają ramę przed otarciami. Drugie miejsce dla pakietu z MJ-808E - dwa rzepy mocujące i pokrowiec z kordury bez problemu pozwalają na zamocowanie pakietu nawet pod mostkiem. Trzecie dla Estward YJ-E02 - jedyny pomysł na dobre mocowanie tego pakietu to zapakowanie go do bidony z dodatkowym wypełnieniem pianki izolacyjnej, inaczej jak by nie kombinować to i tak będzie latał na wszystkie strony.

Pod względem zabezpieczenia ogniw , noty są troszkę inne - pierwsze miejsce dla Eastwarda, nie ma mowy aby coś się stało ogniwom w uszczelnianym aluminiowym pojemniku - ale jest i cena tego rozwiązania z kompletem ogniw pakiet waży 459g.Drugie miejsce dla MJ-808 Updated - szczelny plastikowo-aluminiowy pakiet ze wskaźnikiem napięcia - czego chcieć więcej, ale waży swoje 352g. Trzecie dla Magicshine MJ-808E - tutaj mamy spory postęp, dotychczasowy pakiet został zapakowany w gumową koszulkę, która zdecydowanie lepiej chroni go przed wilgocią co było sporym problemem w pierwszej wersji. Mechanicznie nadal jest to marna ochrona, ale za to pakiet jest najlżejszy - waży tylko 251g czyli prawie o połowę mniej od Eastwarda :).

Ładowarki.

Eastward nie ma ładowarki w zestawie, więc tutaj się nie liczy ;). Magicshine’y mają dwie ładowarki - większa i mocniejsza w MJ-808E, mniejsza i słabsza w wersji Updated.

Nominalnie mają dokładnie te same parametry wyjścia 8,4V i 1,8A - dla mnie najciekawsza nowinką są numery seryjne na ładowarkach, jest to element w „chińszczyźnie” dotychczas niespotykany, czyżby jakieś plany ewidencji i gwarancji :?? ;-). Wyniki dla tych ładowarek są równie pozytywnym zaskoczeniem :

Magicshine MJ-808E (ta duża ;)

napięcie bez obciążenia : 8,45V
prąd podczas ładowania : 1,93A przy 7,7V co daje ponad 14W !!

Magicshine MJ-808 Updated (ta mała ;)

napięcie bez obciążenia : 8,51V – trochę za dużo, bo takie będzie napięcie końcowe.
prąd podczas ładowania : 1,08A przy 7,59V co daje ponad 8W !!

Karmienie potworków :).

Aby dostać te deklarowane 800, 900 czy 1000 lumenów taką lampkę trzeba odpowiednio dobrze dokarmić sporą ilością watów ;). Zestawienie prezentuje się następująco (napięcie i prąd pobierany ze źródła) :

Magicshine MJ-808 Updated Version SSC P7
high   1,58A  7,15V  11,29W
low    0,47A  7,37V   3,46W
Magicshine MJ-808E Cree XM-L
high   1,49A  7,17V  10,68W
low    0,45A  7,39V   3,32W
Eastward YJ-E02 SSC P7
high   2,37A  3,78V  8,95W
low    1,12A  3,97V  4,44W

Jak to świeci ?

W sumie każda z nich daje wystarczającą ilość światła aby sobie nocą pojeździć - ale marna to informacja w momencie gdy chce się wybrać „ta naj” ;).

Magicshine MJ-808 Updated Version SSC P7- High / Low

Magicshine MJ-808E Cree XM-L - High / Low

Eastward YJ-E02 SSC P7- High / Low

Podsumowanie.

Wybór wydaje się dosyć prosty - zastosowanie leda Cree XM-L (nawet bez selekcji) niweluje problem braku zasięgu Magicshin’a, wzrasta też ilość światła. W teorii licząc dla prądu 2,4A różnica dla najniższych binów wynosi tylko 66 lumenów (Cree XM-L bin T - 733 lumeny @ 2,5A; SSC P7 bin C - 667 lumenów @ 2,4A), ale większość kupujących chińszczyznę wie jak to jest z selekcją binów w tej klasie produktów - kupuje się najtańsze ledy jakie są dostępne :].

Mankamentem wyboru Magicshine’a w wersji MJ-808E jest pojemnik baterii, który nadal moim zdaniem nie jest jeszcze wystarczający do zabezpieczenie pakietu w trakcie jazdy na rowerze. Tak, że ktoś kto lubi pobawić się lutownicą powinien moim zdaniem rozważyć zakup wersji updated i samodzielną wymianę leda na Cree XM-L - w Polsce taki led kosztuje ok. 45 zł a można mieć pewność wysokiego binu i jeszcze powybrzydzać na temat barwy ;).

Odnośnie magicshine'ów padło również pytanie "Gdzie kupować ? W SX-SPORT (polski dystrybutor) czy w Chinach ?". Jeśli ktoś kalkuluje "jak się zepsuje to kupie następną" - odpowiedzą są Chiny. W innym przypadku polecał bym jednak zakup w Polsce. Lampka jest mało przyjazna dla domorosłego serwisanta, sterowniki nie są dostępne w sprzedaży detalicznej, zapasowe pcb do pakietu to co prawda tylko kilkanaście zł, ale jego samodzielna wymiana wymaga doświadczenia z ogniwami li-ion + potem pakiet trzeba ponownie zabezpieczyć.

Eastward - jak widać nie odstaje pod względem ilości światła od Magic’a w wersji updated, co jest całkiem niezłym wynikiem. Jednak kalkulacja ekonomiczna dla tej lampki nie jest moim zdaniem najlepsza - 57$ lampka, 7$ ładowarka (aby naładować wszystkie ogniwa w 3-4 godziny trzeba by 2), 4 znośnej jakości ogniwa 12$ => razem 76$ czyli tylko 3$ mniej od magica... W sumie to tańsza alternatywa tylko dla osoby posiadającej już ładowarkę i zapas ogniw 18650 - czyli coś w sam raz dla maniaków latarek ;).