AyUp lampka rowerowaAyUp to rzadki okaz na naszej szerokości geograficznej - może dlatego, że producent znajduje się „down under” czyli w Australii ;-). Co prawda na Wyspach Brytyjskich ponoć ktoś widział dystrybutora, ale na wyspiarzy bym w tym zakresie za bardzo nie liczył.

Co wymyślili Australijczycy ? Jeden z najbardziej uniwersalnych system oświetlenia w śród obecnie dostępnych na rynku - dzięki kilku różnym uchwytom ta sama lampka może służyć jako lampka rowerowa, lampka na kask i czołówka a wszystko to zachowując minimalną wagę.

Trochę danych marketingowych

Masa głowicy : 58 g (realnie 58 g)
Ilość światła : 300+ lumenów
Dostępna optyka : punktowa, pośrednia, szeroka
Źródło światła : LED Cree XR-E
Zasilanie : około 500mA, 5-8,4V
Sterowanie : rezystor
Wodoodporność : IP 67 - odporna na zanurzenie do 1-go metra.
Dostępne akumulatory Li-Pol :
3 godzinna - 7,4V 1250 mAh - 82,5 g (realnie 95g z pokrowcem)
6 godzina - 7,4V 2600 mAh - 136,5 g (realnie 158g z pokrowcem)
Ładowarka : 2 kanałowa sieciowa/samochodowa 12V
Mocowania : na kierownicę, na kask, opaska na głowę
Cena : MTB Kit - 400 AUD (przy obecnym kursie to 1000 pln + kwestia cła i VAT-u).
Strona producenta : http://www.ayup-lights.com/

Wrażenia

Święta w sierpniu – czemu by nie :). Lampki wykonane są bardzo solidnie i mimo kręcenia głowicami na wszystkie strony jakoś nie chcą się oddzielić od mocowania, sama głowica jest naprawdę lekka i swobodnie mieści się w dłoni. Konstrukcja umożliwia ustawienie głowic pod różnymi kątami względem siebie w celu lepszego oświetlenia drogi. Czołówka zbudowana na bazie dołączonej opaski i małego akumulatora waży 208g, tak więc całkiem rozsądnie.

W moje ręce trafił zestaw w kolorze Navy Blue, ale dla wybrednych jest 12 kolorków do wyboru.

Akumulatory zapakowane są w plastikowe pudełka a te z kolei w neoprenowe pokrowce zapobiegające obijaniu się i umożliwiające mocowanie za pomocą rzepów. Biorąc pod uwagę pojemność i masę samych ogniw, producent nie przesadził za bardzo ilością plastiku na opakowanie. Niestety są fabrycznie sklejone i dobranie się do środka nie jest możliwe bez dewastacji pojemnika.

Zasilanie

Do dyspozycji mamy trzy akumulatory litowo polimerowe 7,4V – 2x 1250 i 1x 2600 mAh, zgodnie z deklarowanym poborem prądu na poziomie 500mA powinny wystarczyć na 2,5 i 5,2 godziny - podczas gdy producent deklaruje minimalne czasy pracy 3 i 6 godzin. W praktyce układ zabezpieczający akumulatora odcina zasilanie po około 4 i 8 godzinach co oznacza, że pobór prądu jest znacznie mniejszy od deklarowanego. Lampki w testowanej wersji mają tylko 1 tryb pracy - włącznik znajduje się na baterii i nie ma problemu tak z jego zlokalizowaniem „na oko” jak i wymacaniem czy włączeniem/wyłączeniem lampki.

V-in    I-In   P-In
5,241V    6,18mA  0,03W
6,306V   87,22mA  0,55W
7,280V  222,98mA  1,62W
8,267V  346,52mA  2,86W

No cóż czasem 350 to około 500 :-P. Ze względu na ograniczenie prądu za pomocą rezystora prąd jest zależny od napięcia przewodzenia ledów - a ten parametr nawet w tej samej partii ledów często znacznie się różni, więc deklarowane parametry są w przypadku egzemplarza testowego naciągane, ale nie niemożliwe do uzyskania w przypadku innej serii.

Użycie standardowego wtyku zasilania DC 2,1/5,5mm pozwala na zastosowanie alternatywnych źródeł zasilania o znacznie większej pojemności, np. pakiet 7,4V 5,2Ah (2x2x18650 – około 210g bez opakowania) i mamy zapas zasilania wystarczający na całą Nocną Masakrę :). Wyłącznik ma być przy lampce ? Proszę bardzo, ten od Sigmy Mirage pasuje idealnie :-).

Jak to świeci ?

Znając prąd i zastosowane ledy dosyć łatwo przewidzieć ilość światła - oczekiwane 200 lumenów na ledach, reszta zależy od klasy optyki zastosowanej w lampce. 200 lumenów to więcej niż uzyskujemy z 15W halogenu a w praktyce jest to ilość wystarczająca do swobodnej jazdy / biegu w nieznanym terenie. Lampki w duecie „na oko” świecą bardzo jasno, pośrednia bardzo dobrze oświetla drogę przed rowerem a punktowa zapewnia całkiem niezły zasięg do rozglądania się za punktami / ścieżkami.

AyUp z optyką punktową vs DIY 2xCree Q5 @ 350mA

AyUp z optyką pośrednią.

Podsumowanie

Plusy : prostota, uniwersalność, niezawodność, wystarczająca ilość światła

Minusy : ilość światła niezgodna ze specyfikacją

Jeśli szukasz firmowego zestawu oświetlenia, który sprawdzi się w bojach i masz świadomość , że nie dostajesz dokładnie tego co w reklamówce, to jest to zestaw warty zainteresowania. 400+ lumenów wystarczy na każdą wyprawę w nieznane - co prawda deklarowane 600+ było by lepsze, ale cóż. Ciężko jest przeskoczyć pewien próg ilości światła stosując lekkie akumulatory i zachowując przy tym długi czas pracy.

Praktyka… Od ponad roku są używane przez team Speleo Salomon i jeszcze nic nie zepsuli ani nie przeklęli tego interesu. Można więc uznać, że zostały wszechstronnie sprawdzone we wszelkich warunkach :).