Light-Test.info

CatEye HL-EL540 header540 to rozwinięcie serii 500 - standardowe zasilanie 4xAA, rozsądny czas pracy, całkiem sporo światła i niezbyt niska cena :). To większa i znacznie mocniejsza wersja HL-EL340, opisanej przed rokiem. Jako pierwsza z lampek CatEye ma deklarowaną ilość światła wyrażoną w lumenach, co prawda 170 lumenów to niewiele w porównaniu z lampkami zasilanymi z ogniw Li-Ion, ale w kategorii kompaktów zasilanych z 4xAA to jeden z lepszych wyników na rynku, zwłaszcza że obietnicom niedaleko do rzeczywistości.

 

 

 

CatEye HL-EL540 - catalogue photo

Trochę danych marketingowych.

Diody:1 wysokiej mocy dioda LED, technologia ROL (Reverse Offset Lens)

Jasność:4000 kandeli (całkowita ilość), szeroki strumień światła

Rodzaj świecenia:ciągły (2 poziomy: wysoki, niski), pulsujący

Czas świecenia: wysoki – 2 godz , niski – 9 godz., pulsujący – 30 godz.

Baterie: LR-06 (AA) x4

Uchwyt: FlexTight™ - H-34N (ø 22-32 mm)

Masa: 244 g (z uchwytem i z bateriami)

Uwagi: wskaźnik zużycia baterii

Cena : 245zł www.velo.com.pl

Wrażenia.

Klasyczna czerń, satynowe wykończenie plastików, dopracowana optyka, trochę przekombinowane zamknięcie (lampę zamyka się przy użyciu pierścienia zatrzaskowego znajdującego się naokoło przycisku). Producent na swojej  stronie umieścił nawet film z instrukcją otwierania - po odkręceniu pierścienia można przez przypadek wyrzucić zawartość lampki na podłogę (ale to chyba dla amerykanów, bo nie miałem z tym najmniejszych problemów). Duży przycisk sterujący z wskaźnikiem stanu baterii. Jest jeszcze gniazdo do bezpośredniego ładowania akumulatorów, ale to mało popularne u nas rozwiązanie.  Dobrze znany uchwyt - teraz lampka trzyma się bardzo sztywno, ale po roku czy dwóch to mocowania lubi się wyrabiać.

CatEye HL-EL540 - side view

Wspominane już zamknięcie lampki, zatrzask jest stosunkowo gruby, wiec ma szansę wytrzymać niejeden upadek.

CatEye HL-EL540 - rear lock

CatEye HL-EL540, rozebrana na części pierwsze :

CatEye HL EL540 - open.

Dobrze widać specjalnie zaprojektowane „okienka” z boku obudowy, które poprawiają widoczność rowerzysty z boków, to niejako znak firmowy miejskich lampek CatEye.

CatEye EL540 - switch

Zbliżenie na przycisk i wewnętrzny radiator, pozwalający na odprowadzenie części ciepła z led’a, a przy okazji dogrzewający akumulatory lub baterie (dzięki czemu możemy wycisnąć z nich więcej energii).

CatEye HL-EL540 heatsink

I w końcu najważniejsze, czyli co tam świeci w środku ?

CatEye Hl-EL540 front view

Led jest osadzony na wprost lustra, w technologii opisanej jako ROL (Reverse Offset Lens), lepiej znana fanom latarek, jako Recoil, to nic innego jak wykorzystanie kierunkowej emisji światła z leda w taki sposób, aby „złapać” lustrem całe emitowane światło a następnie wykorzystać je w optymalny sposób.

CatEye - ROL explanation

Utrudnia to chłodzenie ledów mocy i znacznie komplikuje projekt, ale pozwala na uzyskanie zoptymalizowanej wiązki światła w połączeniu z „odcięciem” - czyli o ile lampka jest ustawiona w kierunku drogi nie oślepia jadących z naprzeciwka .

CatEye HL-EL540 cree xp-g

CatEye zastosował w lampce miejskiej najbardziej wydajne (w momencie projektowania) ledy na rynku Cree XP-G. Dodatkowo dobrze znoszą przegrzewanie i zapewniają stabilne parametry emitowanego światła w czasie. Trzeba przyznać, że „kanapka” którą tu zmontowano robi wrażenie:

CatEye HL-EL540 Cree XP-G

Łatwe w montażu to to nie jest, a nawet drobne przesunięcie leda spowoduje zmianę ukształtowania strumienia światła z lampki. Można by do niej wsadzić Cree XP-G2, ale spektakularnych efektów nie będzie, tym bardziej że XP-G2 ma węższy kąt emisji światła co spowoduje „zmniejszenie się” plamy światła przed rowerem. Dodatkowo, kruche zatrzaski w głowicy nie ułatwiają składania lampki po demontażu.

Co środku piszczy ?

Sterownik i odwieczne pytanie o różnice pomiędzy HL-EL540 a HL-EL540G na rynek niemiecki :). Cena w przeliczeniu jest ta sama, ale G zwykle były w pełni stabilizowane z pozostałe zrobione „po taniości”.

CatEye HL-EL540 - Driver

Tu sterownik wygląda w porządku, ale niestety na pożyczonej lampce nie mogłem za bardzo eksperymentować :(.

Jak to świeci ?

Co prawda wersja na „pozostałe kraje” nie ma oznaczenia o zgodności z StVZO, ale zastosowany reflektor jest ten sam, przez co lampka oferuje odcięcie światła z góry, co zapobiega oślepianiu jadących z naprzeciwka i optymalne wykorzystanie emitowanego światła w celu oświetlania drogi a nie gałęzi. Wersja HL-EL540G ma deklarowane 40 luksów, więc można ją łatwo porównać z konkurencją.

Na początek takie małe porównanie fotki katalogowej CatEye z moją ;).

CatEye : f:7.1, naświetlanie:15s, ISO:800 - lampka wycelowana w 5 metr

Moje : f:3,5, naświetlanie: 2s, ISO:200 - lampka wycelowana w 10 metr

CatEye HL-EL540 beamshot comparison

Takie trochę prześwietlone im wyszły te zdjęcia moim nieskromnym zdaniem ;).

CatEye HL-EL540, tryb high - 140-150 lumenów, 40 lux ?

CatEye HL-EL540 - high

Roxim RX-5 - 55 lux - ok. 140 lumenów

Roxim RX5 - high

Philips SafeRide 80 - 80 lux - 240 lumenów

Philips SafeRide 80 - high

Widać trochę inne podejście w kształtowaniu wiązki, światło z CatEye jest węższe ale bardziej równomiernie oświetla całą drogę, powiedział bym że bardzo podobnie jak w Philips SafeRide. W Roximie trochę naciągają na luksy i najlepiej doświetlony jest punkt skupienia - 10 metrów przed rowerem, przez co RX5 dając podobną ilość światła ma więcej luksów. Niestety CatEye jako jedyny nie zwrócił uwagi na barwę montowanych ledów i światło jest bardzo zimne z domieszką fioletowego.

Podsumowanie

Dobra lampka na szosę i miejskie ścieżki, jest prawie w tej samej cenie co Roxim RX5, więc kwestia wyboru to bardziej kwestia dostępności i upodobań w kwestii rozkładu światła niż zdecydowanej przewagi technologicznej jednej czy drugiej. Philips SafeRide 80 i tak zostawia je w tyle pod względem ilości światła, ale w zamian za znacznie krótszy czas pracy i wyższą cenę. Można by się czepiać wyrabiającego się mocowania, ale z punktu widzenia użytkownika bardziej problematyczny jest bardzo mały przycisk sterujący w RX5, podczas gdy w EL540 jest duży i działa bez zarzutu. W sumie kolejny dobra lampka na naszym rynku - byle takich więcej.